14 CALIBER
"Home Sweet Home"
Foot 2 Your Face Records (2004)

$10 - $20
Ocena:
PODOBNE
  1. XIVicious
  2. Ride Till I Die
  3. 25 To Life f. lots of vatos
  4. Hoez (remix)
  5. I'm A Gangsta f. Zak 1
  6. We Some G'z
  7. What You Waitin' 4
  8. We Keep It Crackin
  9. Bad Dreams
  10. Losing Our Minds f. Zak 1, Treetop & Chocolate
  11. We Flossin Hoez
  12. Buy Them Out f. Lil Coner & Al Beezy
  13. Blown Away
  14. American Off Line f. JB The Original, Zak 1 & Earnz Hard Hitterz
  15. Why You Wanna Hate
14 Caliber to dosyć szybko wchodzący na rapową scenę zespół. Jeszcze nie przebrzmiały echa ich pierwszego albumu, a już wychodzi drugi; tylko, że tym razem w zmienionym składzie. Nadal jest tu Keek Dogg i Konvikt z Newark, ale nie ma już młodego rapera o imieniu Ed Dosia. Na jego miejsce weszli Mr. Nacho i The Profit Nick (odpowiednio z Redwood City i z Hayward) - młodzi artyści z przyjemnym flowem. Raperzy nie zmienili się mocno. Keek i Konvikt nadal nawalają brutalnie, wykrzykują XIV w co drugiej piosence. Bardzo dobrze do tej ostrej dawki pasują spokojniejsze głosy Nacho i Nicka. Jakie zaszły zmiany w prównaniu do debiutu? Na pewno produkcja ma lepszą jakość. Muzyka jest nagrana czysto, bity są mocarne (a nie pierdnięcia), podkłady są dopracowane. Z początku słuchając płyty, myślałem, że będzie ona o wiele lepsza od "jedynki". Pierwsze 6 piosenek to naprawdę ostry rap: utworki są wyśmienite, muza pierwszorzędna (z typowymi dla Caliber'a wstawkami pianina), a teksty i głosy bardzo dobre. Później w połowie albumu, chłopaki trochę wyluzowali i nagrali ze 4 spokojniejsze kawałki. Też są niezłe, niemniej jednak wolałem te brutalniejsze. Polecam ten album wszystkim fanom latynoskiego rapu ze wschodniej Bay. Uważam, że krążek jest odrobinę gorszy od "Through The Eyez Of A Pit", ponieważ piosenki mogłyby być bardziej zgrane, tzn. mniej zróżnicowane. Wciąż jest to jednak dobry album z wieloma zajebistymi piosenkami.
Made by KhameNei & LethaFace
yukmauf@poczta.onet.pl
lethaface@wp.pl