AL BEEZY
self titled
Fully Blown Records (2002)

$10 - $12
Dostępność: Ground
Ocena:
  1. Under The Palm Trees
  2. Hundred Dash f. Davey DickEM & Big Herm
  3. Mob Life
  4. Get Yo' Money f. Daz & JT
  5. Whole Ones f. Devo & D-Moe
  6. Sac Chasers
  7. Remain A "G" f. Davey DickEM & Big Herm
  8. On My Toes f. Killa Tay & Tuff
  9. State 2 State
  10. I'm A Boss f. Yukmouth, C-Bo & Dru Down
  11. Green Light f. Louie Loc & Mr. Kee
  12. Real Life
  13. Canibus Card f. Davey DickEM & Big Herm
  14. Back Of Da' Uhaul f. Delinquents
  15. ** bonus track ** recorded on the phone
Al Beezy to mało znany artysta z Fremont we wschodniej części Bay Area. Dotychczas sporadycznie pojawiał się na innych albumach, więc nawet nie było wiadomo, czego należało się spodziewać po całej płycie. Okazała się ona bardzo dobra. Beezy ma młody głos i przyjemny flow - w każdym utworze radzi sobie znakomicie. Dodatkowo poziom płyty podwyższa porządna produkcja w wykonaniu Sean T, 4Play, JT The Bigga Figga, Mr. Droop, Killa Tay i innych. Szkoda tylko, że pojawia się tutaj aż tak dużo gości, bo w rezultacie otrzymujemy tylko 5 solówek, a są one świetne. Zaproszeni raperzy to bardzo znane osoby (Yuk, C-Bo, Daz, JT, Kee i inni), ale pojawiają się też nieznani artyści (Davey D, Big Herm i Tuff). Wszyscy jendak wypadają bardzo dobrze i utrzymują wysoki poziom krążka. Tematyka nie odbiega zbytnio od utartych schematów: thug shit, forsa i narkotyki. Polecam i mam nadzieję, że wielu debiutujących artystów wejdzie w grę równie dobrze jak Al Beezy.
Made by KhameNei & LethaFace
yukmauf@poczta.onet.pl
lethaface@wp.pl