|
 | | A.L.G. | "Till Death Do Us Part" Brown Power Rec. (2002)
$10 - $15 Dostępność: Ground Ocena:
PODOBNE | | - Intro (skit)
- Northern Kila4nia Assassins f. Mr. Mentiroso, Rudd-Dogg, Konflikt & Lil Loksta
- Minute Seems Like Days
- Con Musica We Slangin f. Mari D. & Mr. Mentiroso
- Nowadays
- Bang Bang f. P.B.C. & Lil Loksta
- I Need Drugs f. Mr. Mentiroso, Drupey, P.B.C. & Lil Huero
- South Of Heaven f. Myth & Majesty
- Slow My Roll f. Mr. Mentiroso, Mari D. & Ginger
- Look At Me Know f. Mr. Mentiroso & Moni V
- Still Ain't Got The Dough
- Devil's Dandruff f. Rudd-Dogg & Lil Loksta
- Home Street Home
- Tell Me Why You Wanna Hate Me? f. Sir Dyno & Young D
- Back On It f. Mari D., Mr. Mentiroso & Ginger
- Ways To Survive f. Sir Dyno
- Layin In The Cut f. Mr. Mentiroso & NCP
- Gangsta Baby f. Ginger, Mari D. & Mr. Mentiroso
- Gimmi Some Bud f. K.I.D. & Oso
- Till Death do Us Part
| | | A.L.G. to członek zarówno Darkroom Familii jak i Lowdownu, czyli dwóch największych grup rapowych z Północnej Kalifornii. Poza tym w grze jest on już od jakiegoś czasu, a ponadto ma na koncie już jedno solo, więc jest to doświadczony raper. Przy okazji recenzji jego debiutanckiego albumu wspominałem, że A.L.G. oprócz typowej Dakroomowej muzy, na swoich cedekach wykorzystuje także własną dość nietypową produkcję. Tutaj niestety jest jej dosyć dużo; objawia się to takimi "radiowymi" kawałkami, z przyjemną muzą. A to jest już wielkie odstępstwo od kanonów wytyczonych przez Darkroom Familię. Co prawda wiadomo, że każdy powinien mieć swój styl, ale takie przyjemne utworki A.L.G. nie za bardzo mi się podobają. Za dużo na tej płycie Mari D. i Ginger, czyli babek w refrenach. Na szczęście nie jest taki cały album, a tylko około 4 piosenki z 19-u, więc jest dobrze. Niepotrzebnie zacząłem od wad, ale to one rzuciły mi się w ucho po pierwszym przesłuchaniu. Jest tu także dużo bardzo dobrych piosenek ze znajomymi A.L.G. (NKA, Rudd-Dogg, Lil Loksta, Mentiroso), ale także z Sir Dyno. Ogólnie rzecz biorąc, to album jest dobry, ale wg mnie utwory nie pasują do siebie: raz usłyszymy mroczną piosenkę o diable, a następnie babkę nucącą w refrenie. Czyli mogło być lepiej. Mimo wszystko słucham płyty, bo piosenek jest dużo i jest z czego wybierać. Uwaga! Na płycie jest błąd - nie ma 21 piosenki o tytule "Read Between The Lines". Trudno dostać. |
| |