|
 |
| A-WAX |
"Savage Timez"
Big Treez Ent. (2005)
$10 - $12
Ocena:
|
|
- Reality
- No Problem
- Get Low (remix)
- Explosive
- Savage Timez (remix)
- P/G Style (remix)
- Where'd You Go? f. Conspiracy
- Her & I f. Chewy Loc & Half Dead
- Heaven Or Hell (remix)
- Street Stories f. Telly Mac & B.R.
- Road Of Life
- Kryme Payz (O.G. version)
- Pittsburg
- Journey f. Woodie
- Beneficial f. Breadleon Tha Go Getta
- Weed Smoke
- Fuck The Game
- 65 G'z (skit)
- Salute
- Entertainment For Thugs f. Rydah
- Walkin' Up The Road
- City Streets f. Lil Ric
- Dome Shoots
- Give It Up
- Snitches f. Messy Marv
- Many Moons
- Who Got It?! f. Messy Marv & Cellski
- This Town
- Tha Yak f. Breadleon Tha Go Getta, Conspiracy & Bill Stack
- For A G
- Never Stood A Chance
|
|
Pittsburg w Kalifornii słynie z różnych obozów rapowych: od smutnych klimatów z getta, którym przewodzi ekipa z Supernatural Records, poprzez nowe, świeże brzmienia od chłopaków takich jaki Charizma czy Choze, aż po nietypowe i kontrowersyjne uliczne brzmienia A-Wax'a. Ten ostatni jest z pewnością dla niektórych liderem rapowej sceny w P-Town. Wydał sporą liczbę albumów: kilka solówek, mixtape'y, duety etc. Utrzymywał swego czasu, nazwijmy to, niezbyt przyjazne stosunki z AP.9'em i innymi członkami Mob Figaz'ów, ale póki co krew się nie polała. Z mojej strony, nie obejdzie się tu bez kilku, bardzo krytycznych i osobistych słów nt. rapera. Mianowicie, wg mnie, od wydania debiutanckiej płyty i ew. drugiej solówki, A-Wax nie nagrał nic porządnego. Chłopak po prostu popadł w tendencję do cholernie nudnego rapowania, czym zupełnie nie przypadł mi do gustu, acz zrozumiem was, jeśli powiecie, że facet ma swój styl.
Właściwa recka omawianego dwupłytowego albumu dotyczyć będzie jedynie 6 nowych piosenek, bo o większości, pochodzącej z jego dwóch pierwszych albumów, możecie poczytać w niżej zamieszczonych linkach. Nowe kawałki A-Wax'a nie są w zasadzie niczym nadzwyczajnym - ot, takie sobie piosenki. A-Wax rapuje "po swojemu" (dziś synonim: mruczy, marudzi, nuci, nudzi etc. miast porządnie rapować). Dostajemy raczej nie wyróżniającą się, acz miłą dla ucha, produkcję, która należy do takich producentów jak: Lev Berlak, Vance Boog, J Remy i Heron Prod. Kilka gościnnych występów od kumpli z dzielni i tyle z mojej strony na temat nowego "Savage Timez", bo dla 6 piosenek, rozmieszczonych pomiędzy 25'oma starymi, nie warto schylać się po płytę. Wiecie co teraz powiem: wolałbym już EP-kę z tymi nowymi 6-oma kawałkami, ale artyści w ostatnich czasach stawiają na tzw. marketing (ich zdaniem) i tym samym otrzymują spore efekty niskim kosztem. Gwoli wyjaśnienia dodam jeszcze, że remixy, które rzekomo widnieją na dysku pierwszym, to jedynie drobne, wręcz niedostrzegalne zmiany w utworach (przykładowo: puszczenie refrenu 3 razy, zamiast 2). Polecam album jedynie wyjątkowym smakoszom muzy A-Wax'a. Pozostałym radzę sięgnąć po pierwsze wydanie "Savage Timez" z roku 2001, które przez większość fanów uznawane jest za najlepsze dzieło tegoż artysty.
Recenzja "Savage Timez" z roku 2001
Recenzja "65 G'z In A Jordan Briefcase"
NEW TRACKS:
DISC 1: #1, #2, #4, #7, #8, #10
DISC 2: -
RECYCLED TRACKS:
DISC 1:
#3, #5, #6, #9, #12, #14, #15 - A-Wax "Savage Timez" (2001)
#11 - somewhere
#13 - "CoCo County" compilation (2003)
#16 (as 'L.G. Solo') - A-Wax "Wax Fase" (2003)
#14, #17 - "Northern Expozure Vol.4" compilation (2002)
DISC 2:
#1-#8 - A-Wax "65 G'z In A Jordan Briefcase" (2002)
#9 - Baby Bash & A-Wax present "So Quick... Like A Heist" (2004)
#10 - "Who Got It ?!" compilation (2002)
#11 - A-Wax "Thug Deluxe" (2004)
#12 - Breadleaon Tha Go Getta "Block Bendin'" (2004)
#13 - A-Wax "Conceptz & Contradictionz" (2003)
#14 - "Grimeyness" compilation (2003)
|
| |