A-WAX
"Savage Timez"
Big Treez Ent. (2005)

$10 - $12
Ocena:
  1. Reality
  2. No Problem
  3. Get Low (remix)
  4. Explosive
  5. Savage Timez (remix)
  6. P/G Style (remix)
  7. Where'd You Go? f. Conspiracy
  8. Her & I f. Chewy Loc & Half Dead
  9. Heaven Or Hell (remix)
  10. Street Stories f. Telly Mac & B.R.
  11. Road Of Life
  12. Kryme Payz (O.G. version)
  13. Pittsburg
  14. Journey f. Woodie
  15. Beneficial f. Breadleon Tha Go Getta
  16. Weed Smoke
  17. Fuck The Game

  1. 65 G'z (skit)
  2. Salute
  3. Entertainment For Thugs f. Rydah
  4. Walkin' Up The Road
  5. City Streets f. Lil Ric
  6. Dome Shoots
  7. Give It Up
  8. Snitches f. Messy Marv
  9. Many Moons
  10. Who Got It?! f. Messy Marv & Cellski
  11. This Town
  12. Tha Yak f. Breadleon Tha Go Getta, Conspiracy & Bill Stack
  13. For A G
  14. Never Stood A Chance
Pittsburg w Kalifornii słynie z różnych obozów rapowych: od smutnych klimatów z getta, którym przewodzi ekipa z Supernatural Records, poprzez nowe, świeże brzmienia od chłopaków takich jaki Charizma czy Choze, aż po nietypowe i kontrowersyjne uliczne brzmienia A-Wax'a. Ten ostatni jest z pewnością dla niektórych liderem rapowej sceny w P-Town. Wydał sporą liczbę albumów: kilka solówek, mixtape'y, duety etc. Utrzymywał swego czasu, nazwijmy to, niezbyt przyjazne stosunki z AP.9'em i innymi członkami Mob Figaz'ów, ale póki co krew się nie polała. Z mojej strony, nie obejdzie się tu bez kilku, bardzo krytycznych i osobistych słów nt. rapera. Mianowicie, wg mnie, od wydania debiutanckiej płyty i ew. drugiej solówki, A-Wax nie nagrał nic porządnego. Chłopak po prostu popadł w tendencję do cholernie nudnego rapowania, czym zupełnie nie przypadł mi do gustu, acz zrozumiem was, jeśli powiecie, że facet ma swój styl.

Właściwa recka omawianego dwupłytowego albumu dotyczyć będzie jedynie 6 nowych piosenek, bo o większości, pochodzącej z jego dwóch pierwszych albumów, możecie poczytać w niżej zamieszczonych linkach. Nowe kawałki A-Wax'a nie są w zasadzie niczym nadzwyczajnym - ot, takie sobie piosenki. A-Wax rapuje "po swojemu" (dziś synonim: mruczy, marudzi, nuci, nudzi etc. miast porządnie rapować). Dostajemy raczej nie wyróżniającą się, acz miłą dla ucha, produkcję, która należy do takich producentów jak: Lev Berlak, Vance Boog, J Remy i Heron Prod. Kilka gościnnych występów od kumpli z dzielni i tyle z mojej strony na temat nowego "Savage Timez", bo dla 6 piosenek, rozmieszczonych pomiędzy 25'oma starymi, nie warto schylać się po płytę. Wiecie co teraz powiem: wolałbym już EP-kę z tymi nowymi 6-oma kawałkami, ale artyści w ostatnich czasach stawiają na tzw. marketing (ich zdaniem) i tym samym otrzymują spore efekty niskim kosztem. Gwoli wyjaśnienia dodam jeszcze, że remixy, które rzekomo widnieją na dysku pierwszym, to jedynie drobne, wręcz niedostrzegalne zmiany w utworach (przykładowo: puszczenie refrenu 3 razy, zamiast 2). Polecam album jedynie wyjątkowym smakoszom muzy A-Wax'a. Pozostałym radzę sięgnąć po pierwsze wydanie "Savage Timez" z roku 2001, które przez większość fanów uznawane jest za najlepsze dzieło tegoż artysty.

Recenzja "Savage Timez" z roku 2001
Recenzja "65 G'z In A Jordan Briefcase"

NEW TRACKS:
DISC 1: #1, #2, #4, #7, #8, #10
DISC 2: -

RECYCLED TRACKS:
DISC 1:
#3, #5, #6, #9, #12, #14, #15 - A-Wax "Savage Timez" (2001)
#11 - somewhere
#13 - "CoCo County" compilation (2003)
#16 (as 'L.G. Solo') - A-Wax "Wax Fase" (2003)
#14, #17 - "Northern Expozure Vol.4" compilation (2002)

DISC 2:
#1-#8 - A-Wax "65 G'z In A Jordan Briefcase" (2002)
#9 - Baby Bash & A-Wax present "So Quick... Like A Heist" (2004)
#10 - "Who Got It ?!" compilation (2002)
#11 - A-Wax "Thug Deluxe" (2004)
#12 - Breadleaon Tha Go Getta "Block Bendin'" (2004)
#13 - A-Wax "Conceptz & Contradictionz" (2003)
#14 - "Grimeyness" compilation (2003)


Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.
yukmauf@poczta.onet.pl
lethaface@wp.pl