BLAC
"Blac 2 Da Bone"
Keep It Real / Inferno Records (2001)

$10 - $12
Ocena:
  1. Intro (skit)
  2. Numbskulls f. Hollow Tip & Oz
  3. Rich Niggaz f. San Quinn & 10 Dolla
  4. West Coast Desperado f. Mr. Bomber
  5. Ground Under My Feet f. Hollow Tip & Jaz
  6. Getting Personal f. Mr. Kee
  7. Blac 2 Da Bone
  8. It Time Of War f. Young Droop
  9. Hip Hop f. Andre Nickatina
  10. These Streets f. 10 Dolla
  11. Soul Survivor f. AP.9 & Fed-X
  12. Nasty f. Mr. Kee
  13. Scandelism f. 10 Dolla & Mr. Kee
  14. Rockin Toxic
  15. Rip The Mic
  16. Stairway f. AP.9 & Fed-X
  17. West Coast Gold f. Soldierz Of Fortune & J-Locc
Scena rapowa San Jose jest dość elitarna, a na dodatek sporo osób nagrywa w całkowitym podziemiu; takim, że nie słychać o nich poza granicami miasta. Dlatego też nie będę mówił, iż Blac nie udzielał się muzycznie przed wydaniem swego debiutanckiego solo w 2001 roku. Powiem jedynie, że nie słyszałem go gościnnie na żadnym projekcie zanim wyszło "Blac 2 Da Bone".

Pamiętam, jak się zdziwiłem te 7 lat temu, widząc solówkę nieznanego artysty wypełnioną po brzegi poważnymi graczami z Bay Area i Sacramento. O dziwo Blac jest słyszalny w tej powodzi ludzi; zapewne ze względu na bardzo niski i głęboki głos. Do tego rapuje powoli, wyraźnie i podkreśla kluczowe momenty w zwrotkach. Przez obranie takiego a nie innego flowu rzucają się w ucho drobne niedociągnięcia związane z napisanym tekstem, gdyż nie raz rymy bywają za proste. Na szczęście chłopak potrafi dobierać pozostałe słowa i wypowiadać zdania w taki sposób, że jednosylabowe wyrazy odchodzą w zapomnienie. Ponadto w większości wypadków Blac odpowiadał za refreny, więc uwierzcie mi, że można się go tu sporo nasłuchać. Wróćmy jeszcze do gościnnych wystąpień, ponieważ ich dobór jest dosyć ciekawy. Dostajemy 3 zwrotki Mr. Kee, 3 zwrotki 10 Dolla, 2 razy Hollow Tip... Widać, że chłopak miał okazję przez chwilę współpracować z tymi ludźmi i nagrał niejedną piosenkę. Cóż, ci weterani rapu z Bay popisali się równie dobrymi tekstami co Blac. Co dziwne, zarówno dzieciakowaty głos Jaz'a, szybki flow Young Droop'a jak i awangardowy (tak mi się powiedziało) Andre Nickatina nieodmiennie bardzo dobrze komponują się z tytułowym artystą. Generalnie jestem bardziej niż zadowolony stroną wokalną. Uważam ją za niezwykle dopracowaną i profesjonalną. Podobne komplementy można kierować pod adresem produkcji, za którą w całości odpowiada Larry K, w niektórych kawałkach asystowany przez Chris'a Lee. Jego podkłady są ciekawe i zróżnicowane, a przy tym brzmią jak rasowy rap z Bay Area. Raperzy ułożyli swoje teksty do piosenek skocznych i lekkich, poważnych i ciężkich, ostrych lub smutnych. Trochę gorzej na tle pozostałych prezentują się te lajtowe utwory, do których w moim mniemaniu nie pasuje gruby głos Blac'a. Są to "Getting Personal", "Nasty" i "Scandelism". Co prawda wciąż są to miłe dla ucha kawałki, ale ze zdecydowanie większą przyjemnością słucham takich perełek jak "Soul Survivor", "Ground Under My Feet" lub "It Time Of War". Obcując z tak dopracowanym projektem, mogę sobie ponarzekać na kwestie, którymi zwykle się nie przejmuję. Jednakże Blac próbuje uchodzić za rapera poruszającego nietrywialne tematy, a sam siebie nazywa lyricist. Paradoksalnie najczęściej najbardziej treściwe, a zarazem poruszające są refreny, a zwrotki jakby z lekka omijają meritum sprawy. Są to jednak marginalne spostrzeżenia i do pełni szczęścia tak naprawdę brakuje mi jedynie pozbycia się tych niepotrzebnych frywolnych kawałków, kontrastujących z resztą albumu. Polecam wszystkim fanom rapu z Bay; "Blac 2 Da Bone" to kawał porządnego kąska.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.
yukmauf@poczta.onet.pl
lethaface@wp.pl