|
 |
| BREADLEON THA GO GETTA |
"Block Bendin'"
Big Treez Ent. (2004)
$10 - $12
Ocena:
|
|
- Danger Zone
- Tha Yak f. A-Wax, Conspiracy & Bill Stack
- Block Bendin'
- Jawzin'
- Hard Life f. Thug Syndicate
- Why You Hate?
- Element Of The Streets f. Loced Out
- Life Goes On
- Bad Actin' f. Rich Ross & Lil Ric
- Powder / Power / Money f. A-Wax
- Block Bendaz f. Tha Heataz, Rich Ross & Phenom
- Thug Shit f. Krazed Mindz & Bill Stack
- That One f. A-Wax & Thug Syndicate
- Pimp On f. A-Wax
- Keep It Pimpin'
- Cold World
- It Ain't Chedd f. Conspiracy, Bill Stack, Assassione, Mob Lo, Chewy Loc, Zaine, Rich Ross, Waxx & A-Wax
|
|
Breadleon Tha Go Getta to jest zdecydowanie mało znany, podziemny raper. Uważni słuchacze mogli go dostrzec na debiucie A-Wax'a, kompilacjach "Who Got It", "Grimeyness" i zapewne jeszcze paru innych mniej znanych projektach. Raper prezentował się dotychczas bardzo przyzwoicie; bez żadnych rewelacji, ale jednak wzbudzał pewne nadzieje. Na tyle duże, że postanowiłem dać mu szansę i zakupiłem jego debiut. Okazało się, że warto poświęcić te kilka dolców na solówkę Breadleon'a. Ten reprezentant Pittsburga ma miły, ale niestety niewyróżniający się w tle flow. Na szczęście słychać, że chłopak się stara; okazuje często emocje w swych tekstach, lekko zmienia flow w zależności od tematu piosenki. Jeśli chodzi o produkcję, to ona również jest przyjemna. Po prostu bardzo ładnie współgra z flowem Breadleon'a, ale uważam, że mogłaby być Większa, jeśli kumacie, co mam na myśli. Za te miłe brzmienia odpowiedzialni są Lev Berlak, J.P., Cutty, Vance Boog, Loced Out i D-Phatts. Jak widać po trackliście, raper mało ma okazji do popisania się, gdyż prawie na każdym kroku towarzyszą mu jacyś inni artyści. Wszyscy za wyjątkiem A-Wax'a i Lil Ric'a to mało znane postacie z lokalnej sceny Pittsburga, a są to grupy Thug Syndicate (do której z resztą należy sam Breadleon), Loced Out, Krazed Mindz i B.O.K. O dziwo prawie wszyscy spisują się naprawdę bardzo dobrze i starają się tak samo jak tytułowy artysta. Właściwie to powinienem ponarzekać, że dostajemy za mało solówek (raptem 7), ale nie będę tego robił, gdyż wszyscy ci raperzy pasują do siebie. Jeśli ktoś jest zainteresowany sceną z Pittsburga, to muszę wspomnieć, że na tej płycie pojawiły się dwie piosenki z wydanej 2 lata wcześniej składanki "Who Got It". Uważam jednak, że to w tym wypadku dobre posunięcie, bo tutaj te kawałki brzmią znacznie lepiej. Oczywiście album nie ustrzegł się wad. Nie wszystkie piosenki wypadają świetnie; przykładowo pierwszy utwór jest jakiś gorszy i także tytuł #10 z A-Wax'em ma jakieś pokręcone, kiepskie bity. Jednak poza tymi otrzymujemy tu 15 naprawdę porządnych piosenek. Szkoda tylko, że cały album nie ma krystalicznie czystej jakości, tylko jest taki z lekka przytłumiony. Mimo wszystko polecam tę płytkę, bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła.
|
| |